wtorek, 25 lutego 2014

Ogrzewanie

Pasywne ogrzewanie słoneczne to prosta w założeniach lub wykonaniu taktyka ogrzewania, a raczej dogrzewanie mieszkania albo budynku. W przeciwieństwie do “aktywnego” ogrzewania słonecznego (z wykorzystaniem kolektorów słonecznych) taka taktyka nie wymaga żadnych specjalnie skomplikowanych urządzeń. Cała idea pasywnego ogrzewania słonecznego opiera się na wykorzystaniu promieni słonecznych do ogrzewania domu / budynku.Czym zatem różni się mieszkanie w którym zastosowano w czasie projektowania zasady pasywnego ogrzewania słonecznego od zwykłego domu? W zwykłym domu okna umieszczone będą mniej więcej równomiernie z każdej strony budynku. W domu z pasywnym ogrzewaniem słonecznym najwięcej okien jest na południowej ścianie domu, na północnej architekt nie umieszcza / umieszcza bardzo mało okien. Powód tego wydaje się prosty: W naszej szerokości geograficznej (mam na myśli Polskę:) najwięcej światła (i ciepła) proponują okna umieszczone na południu. Okna umieszczone na północy mogą i zazwyczaj są przyczyniać się do strat ciepła (szyba, aż dwu albo trzy warstwowa wydaje się słabą izolacją, ciepło przez szybę po prostu bywa tracone).Zatem wtedy gdy chcemy posiadać mieszkanie pasywnie ogrzewany słonecznie musimy mieć mieszkanie z dużą ilością okien na południu.Bądź to wszystko? Nie.Autor tego postu, w tym momencie jeszcze wydaje się mieszkańcem bloku zbudowanego pod koniec okresu komunizmu. Mam to szczęście, że w mieszkania w którym mieszkam salon:) ma wystawę południową. Sprawia to, że przy index słonecznej pogodzie w ciągu dnia, aż w ciągu zimy nie powinieneś ogrzewać pomieszczenia.Jednak wtedy gdy zajdzie słońce w pokoju bardzo szybko(kwestia godziny, dwóch) przestaje być ciepło bądź powinieneś włączyć kaloryfer (co przekłada się na wyższe rachunki, emisję CO2, zmniejszenie niezależności energetycznej Polski…)Zatem jakie może być rozwiązanie?Należałoby sprawić,że promienie słoneczne (niosące ciepło) są padać na strukturę posiadającą tzw dużą masę termalną (inaczej pojemność cieplną). Zapewni to magazynowanie ciepła pobranego w czasie dnia albo powolne uwalnianie go w czasie gdy światła już nie ma.Co wydaje się naszą masą termalna? Każda struktura z materiału posiadająca dużą pojemność cieplną, czyli: cegła, beton, glina, woda itp. Dobrym rozwiązaniem byłoby gdyby nasza ściana termalna była zarazem ścianą nośną. Sprawi to, że nie będziemy musieli ponadto wydawać pieniędzy na materiały, które zwiększą pojemność cieplną naszej ściany, lub podłogi.Ogólnie rzecz biorąc im ciemniejszy kolor naszej ściany / podłogi tym efektywniej będzie ona pobierać ciepło. Ważne bywa też by ściana była pomalowana farbą matową lub substancją która nie oferuje połysku (gdyż połysk to nic innego jak odbicie światła, a tego na naszej ścianie o dużej masie termalnej bardzo nie chcemy)W kolejnym poście napiszę jakim sposobem sprawić, by nasz pasywnie ogrzewany słonecznie mieszkanie nie zmieniał się latem w piecyk solarny:).

środa, 19 lutego 2014

Regularne oszczędzanie?

Gaz może być chyba najbardziej dotkliwym rachunkiem w moim przypadku. Bynajmniej nie ogrzewam domu za jego pomocą. Służy zaledwie do ogrzewania wody na bieżące potrzeby, a chociaż znacząco przewyższa wszystkie pod względem kwoty na nim widniejącej. Skłoniło mnie to do poszukania w sieci informacji, które pozwoliły by mnie na oszczędzanie gazu. To co znalazłem to nade wszystko gaszenie tak zwanej świeczki. Chodzi w takim miejscu o piecyki służące do ogrzewania wody, w których cały czas pali się płomyk. Niby jest on niewielki, chociaż o ile o nim nie pamiętamy, potrafi podnieść nasze rachunki. Przy myciu rąk lub głowy ważne jest, aby robić to sprawnie.Można przecież spokojnie namoczyć głowę, zakręcić wodę, a później nie śpiesząc się w tym momencie wmasować szampon we włosy. Po ukończeniu procederu odkręcić wodę albo wodór na Drewno Zamiast Benzyny spłukać powstałą pianę. W taki sposób zmarnujemy sporo mniej energii, co znacząco trafia na oszczędzanie gazu. W miarę możliwości radzę wybierać prysznic, w miejsce wanny. Po pierwsze można się w nim umyć sporo sprawniej, niż ma to miejsce w wannie, a po drugie zmarnujemy dzięki temu o wiele mniej gazu bądź wody.Ponadto, można namoczyć całą powierzchnię skóry, zakręcić wodę, namydlić do woli, po czym odkręcić znowu ciepłą wodę albo dokończyć dzieła.O ile jednak z jakichkolwiek przyczyn zamiast szybkiego mycia musimy wziąć kąpiel, należy pamiętać o kilku sprawach.Przede wszystkim nie ma potrzemy lania zbyt gorącej wody. Niepotrzebnie przez to marnujemy gaz, sporo atrakcyjniej w takim przypadku zmniejszyć jej temperaturę do takiej, która jest odpowiednia do mycia. W końcu na względzie otrzymujemy oszczędzanie gazu.Szczegółowo w ten sam pomysł możemy postępować podczas zmywania naczyń.Można przecież naszykować sobie na początek ciepłą wodę, dolać do niej płynu, by następnie umyć za jej pomocą wszystko.Nie musisz bowiem lania ciepłej wody bez sensu. Gotując na gazie też da się trochę zaoszczędzić. Okazuje się, że da się to osiągnąć kupując garnki z grubszym dnem. Wystarczy wtedy zagotować potrawę, by potem na bardzo małym ogniu dokończyć dzieła. Istnieje znacznie więcej sposobów na oszczędzanie gazu, z powodu małej ilości miejsca jednak się nie zmieściły.


.