czwartek, 4 grudnia 2014

Z życia inżyniera?

A przykład dodawania wartości? Przykręcenie tego typu drzwi do obudowy.Bo to może być czynność, którą pracownik musi wykonać. To zajmie mu 2 minuty, co da się przeliczyć ułamek jego wynagrodzenia, amortyzacji sprzętu, kosztu prądu albo co tam jeszcze wliczamy w koszt procesu.


A o ile produkujemy buble — i dla pewności sprawdzamy, bądź nasz tandetny klej będzie trzymał uszczelkę? To też nie doda wartości dla klienta. http://www.grx.pl/szablon.php?id=goupnow „Panie, doliczymy 1500 PLN, gdyż jako że 10 osób przez godzinę sprawdzało, lub uszczelka mocno się trzyma!” Potencjalny kupiec wzruszy ramionami albo pójdzie do konkurencji, która bądź nie musi testować uszczelek albo bodaj nie wliczy tego w koszt produktu (a może chociaż nie będzie się dodatkowo przyznawał).

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz